| rdfs:comment
| - Miłuję cię, ziemio, choć wrogi bezczelnie, Że ty już nie żyjesz, złorzeczą plugawie, Ty żyjesz jak wieczność, twe dni nieśmiertelne, Twój naród pamięta o twej byłej sławie. Miłuję cię, ziemio,— twe wody, twe łany I urok twej wiosny i pustkę twej zimy, Twe plony i lud twój niedolą znękany, I piosnki miłuję dźwięk w mowie rodzimej. Miłuję — jak jesteś szeroka i długa, Przed laty dwóchsetnie liczącej się miary, Gdy bił ci pokłony i władca i sługa, Gdy słońcem, gdzie gromem szumiały sztandary, Image:PD-icon.svg Public domain
|
| abstract
| - Miłuję cię, ziemio, choć wrogi bezczelnie, Że ty już nie żyjesz, złorzeczą plugawie, Ty żyjesz jak wieczność, twe dni nieśmiertelne, Twój naród pamięta o twej byłej sławie. Miłuję cię, ziemio,— twe wody, twe łany I urok twej wiosny i pustkę twej zimy, Twe plony i lud twój niedolą znękany, I piosnki miłuję dźwięk w mowie rodzimej. Miłuję — jak jesteś szeroka i długa, Przed laty dwóchsetnie liczącej się miary, Gdy bił ci pokłony i władca i sługa, Gdy słońcem, gdzie gromem szumiały sztandary, Miłuję cię, ziemio, choć życie tułacze Trosk niesie mi tyle i gorzkich łez tyle; Ja cię nie zapomnę,— zatęsknię, zapłaczę Hej, nawet po śmierci — w twym łonie, w mogile. Image:PD-icon.svg Public domain
|