| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - szlaki od gór aż po nadbrzeża mórz niezbadanych nieprzepłyniętych których głębiny, morskie odmęty niejedną kryją wciąż tajemnicę dla ludzi - oni o swoje stolice na suchym lądzie wciąż toczą boje walczą, lecz nie o swoje. Na rumaku zwiewnym jak mgła poranna co wiecznie trwa góry, doliny wciąż pokonuje zagląda w serca i temperuje gniewu płomienie głupotę tlące gasi też mrozem nazbyt gorące serca szaleńców, zabójców, królów nieczęsto szybko nierzadko w bólu. Bez twarzy, z imion tysiąca znaczeń jest panem świata, jakże inaczej nie żyjąc żyje, nie wiedząc wie słyszysz jak zbliża do Ciebie się?
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - szlaki od gór aż po nadbrzeża mórz niezbadanych nieprzepłyniętych których głębiny, morskie odmęty niejedną kryją wciąż tajemnicę dla ludzi - oni o swoje stolice na suchym lądzie wciąż toczą boje walczą, lecz nie o swoje. Na rumaku zwiewnym jak mgła poranna co wiecznie trwa góry, doliny wciąż pokonuje zagląda w serca i temperuje gniewu płomienie głupotę tlące gasi też mrozem nazbyt gorące serca szaleńców, zabójców, królów nieczęsto szybko nierzadko w bólu. Bez twarzy, z imion tysiąca znaczeń jest panem świata, jakże inaczej nie żyjąc żyje, nie wiedząc wie słyszysz jak zbliża do Ciebie się? Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|
| is wikipage disambiguates
of | |