Morgan kocha swoją matkę. Bardziej od kogokolwiek i czegokolwiek. Nie ma w tym nic dziwacznego. Po prostu są przyjaciółmi i trzymają się razem w swoim wielkim, cichym domu. Goście mogą ją usłyszeć, a przechodnie dostrzec w oknie, ale nikt tak naprawdę nie zobaczył jej twarzy.