About: dbkwik:resource/-LVAvztsTJ1KcpBk7APuLA==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Pies i wilk
rdfs:comment
  • Już od lat kopy a was ni widu, ni słychu, Wtedyś był mały kondlik, ale kto nie z postem, Prędko zmienia figurę! Jakże służy zdrowie?“ „Niczego“ — Brysio odpowie, I za grzeczność kiwnął chwostem. „Oj! oj!... niczego! — widać ze wzrostu i tuszy! Co to za łeb, mój Boże! choć walić obuchem! A kark jaki! a brzuch jaki! Brzuch! niech mnie porwą sobaki, Jeżeli, uczciwszy uszy, Wieprza widziałem kiedy z takim brzuchem!“ „Żartuj zdrów, kumie wilku; lecz mówiąc bez żartu, Jeśli chcesz, możesz sobie równie wypchać boki.“ „A to jak, kiedyś łaskaw?“ — „Ot tak bez odwłoki Bory i nory oddawszy czartu I łajdackich po polu wyrzekłszy się świstań, Idź między ludzi — i na służbę przystań!“ „Lecz w tej służbie co robić?“ — wilk znowu zapyta. „Co robić? — Dziecko jesteś! Służba wyśmienita: Ot jedno z drugiem n
dcterms:subject
Tytuł
  • Pies i wilk
dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
  • Adam Mickiewicz
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Bajka
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • Jean de La Fontaine
abstract
  • Już od lat kopy a was ni widu, ni słychu, Wtedyś był mały kondlik, ale kto nie z postem, Prędko zmienia figurę! Jakże służy zdrowie?“ „Niczego“ — Brysio odpowie, I za grzeczność kiwnął chwostem. „Oj! oj!... niczego! — widać ze wzrostu i tuszy! Co to za łeb, mój Boże! choć walić obuchem! A kark jaki! a brzuch jaki! Brzuch! niech mnie porwą sobaki, Jeżeli, uczciwszy uszy, Wieprza widziałem kiedy z takim brzuchem!“ „Żartuj zdrów, kumie wilku; lecz mówiąc bez żartu, Jeśli chcesz, możesz sobie równie wypchać boki.“ „A to jak, kiedyś łaskaw?“ — „Ot tak bez odwłoki Bory i nory oddawszy czartu I łajdackich po polu wyrzekłszy się świstań, Idź między ludzi — i na służbę przystań!“ „Lecz w tej służbie co robić?“ — wilk znowu zapyta. „Co robić? — Dziecko jesteś! Służba wyśmienita: Ot jedno z drugiem nic a nic! Dziedzińca pilnować granic, Przybycie gości szczekaniem głosić, Na dziada warknąć, żyda potarmosić, Panom pochlebiać ukłonem, Sługom wachlować ogonem. A za toż, bracie, niczego nie braknie: Od panów, paniątek, dziewek, Okruszyn, kostek, polewek, Słowem, czego dusza łaknie.“ Pies mówił, a wilk słuchał uchem, gębą, nosem, Nie stracił słówka; połknął dyskurs cały I nad smacznej przyszłości medytując losem, Już obiecane wietrzył specyały. Wtem patrzy. — „A co to?“ — „Gdzie?” — „Ot, tu, na karku?“ „Ech, błazeństwo!“ — „Cóż przecie?“ — „Oto widzisz troszkę Przyczesano, bo na noc kładą mi obrożkę, Ażebym lepiej pilnował folwarku!“ „Czy tak? pięknąś wiadomość schował na ostatku!” „I cóż, wilku, nie idziesz?“ — „Co nie, to nie, bratku! Lepszy w wolności kęsek ladajaki, Niźli w niewoli przysmaki.“ Rzekł i drapnąwszy co miał skoku w łapie, Aż dotąd drapie! Image:PD-icon.svg Public domain
is wikipage disambiguates of
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software