Pośród wiciokrzewu przeleciał błędny ognik, księżyc swym promieniem chciał przeniknąć wodę. To wtedy jąłem marzyć o pieśni, której nigdy nie wypowiem. O pieśni warg pełnej i strumieni dalekich. O pieśni pełnej godzin, wśród mroku zagubionych. O pieśni żywej gwiazdy ponad dniem, co nie ustaje.
* Verlaine (oryginał w języku hiszpańskim) Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
Pośród wiciokrzewu przeleciał błędny ognik, księżyc swym promieniem chciał przeniknąć wodę. To wtedy jąłem marzyć o pieśni, której nigdy nie wypowiem. O pieśni warg pełnej i strumieni dalekich. O pieśni pełnej godzin, wśród mroku zagubionych. O pieśni żywej gwiazdy ponad dniem, co nie ustaje.
* Verlaine (oryginał w języku hiszpańskim) Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa