| abstract
| - Panteon aztecki (ang. Aztec Pantheon) jest jednym z największych i najbardziej skomplikowanych. U korzeni azteckiej religii leży osobliwe postrzeganie czasu i przestrzeni, jedna z sił stojących za ich złożonym kalendarzem. Jak dla większości Indian, czas i przestrzeń są dla nich tym samym. Na najwyższym poziomie mieszają się ze sobą w najwyższy byt ponad każdym bogiem istniejącym poza materialnym stworzeniem. Ku konsternacji wszystkich istot żywych, czas i przestrzeń rozwarstwiły się. Obowiązkiem zaś bogów jest powstrzymywanie ich od dalszego rozwarstwiania, zaś obowiązkiem ludzi jest pomagać bogom w ich zadaniu. By zrozumieć aztecki związek z czasem i przestrzenią, pomocnym będzie wyobrażenie sobie koła z czterema szerokimi szprychami. Każda z tych szprych skierowana jest w innym kierunku: na północ, południe, wschód i zachód. Istnieje także centrum koła liczące się jako osobne miejsce. Kiedy naprawdę jest w spoczynku, wygląda jakby składało się z oddzielnych części. Z azteckiego punktu widzenia, centrum oraz każda szprycha reprezentuje inne miejsca kosmicznych er, zwanych "słońcami". Każde słońce powiązane było z innym kierunkiem, barwą i grupą bóstw. Choć słońca istnieją jednocześnie obok siebie, krążą one również w nieustannym wzorcu nadającym ewolucji wszechświata cyklicznej natury. W każdym słońcu jedynie niektóre formy ziemskiego życia mogą przetrwać. W związku z tym zmiana słońca jest zawsze katastroficzna, przynosząca wielkie transformacje. Aztekowie żyją obecnie w Piątym Słońcu, znajdującym się w centrum koła. W pewnym sensie jest to kulminacja wszystkich pozostałych słońc, a także jedyna w której ludzkość zdołała przetrwać. W zamiarze powstrzymania Piątego Słońca przed odejściem, Aztecy muszą karmić i wzmacniać swoich bogów - a karą za porażkę jest koniec stworzenia! Aztekowie wierzą także w "świat powyżej" oraz "świat poniżej" oddzielone od horyzontalnej struktury słońc. Światy te podzielone są na wiele warstw. Dla naszych celów, najważniejszym aspektem światów jest to, iż świat poniżej jest domem zmarłych, a świat powyżej jest domem bogów, nocy i dnia, spadających gwiazd, płomiennych węży, ptaków, ciał niebieskich jak Wenus, Słońce, Księżyc czy Droga Mleczna oraz chmur. Protoplasta bogów, Ometeotl, mieszka w najwyższej części świata powyżej, ucieleśniającej całe istnienie. Na ludzkim poziomie, dualizm jest istotna w specjalnej relacji istniejącej pomiędzy każdym człowiekiem i jego zwierzęcym odpowiednikiem. W momencie narodzin, każdy człowiek tworzy duchową więź ze szczególnym zwierzęciem, a ich przeznaczenia są odtąd ze sobą powiązane. Jak powiadają Aztecy, jest możliwe skrzywdzić człowieka przez odnalezienie i skrzywdzenie jego odpowiednika. Te wierzenia mogą być pozostałością wiary Olmeków w ludzi-jaguarów. W przeciwieństwie do bogów innych mitów, bogowie Azteków nie zamieszkują planów. Miast tego, wielu z nich mieszka w kosmosie. Jest nawet możliwym dla ludzi by odwiedzić ich domy (na przykład przy pomocy podróży kosmicznej czarostatku). Jeśli śmiertelnik poważy się na taki czyn nieproszony, istnieje 5% szansy na obecność bóstwa w domu. Jeśli już tam jest, to jest 1% szansy na poziom postaci żeby bóg nie potępił wizyty (kapłani owego bóstwa zyskują premię 10%).
|