About: dbkwik:resource/3-px5XIfAGKB4ZK8Cf80KQ==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • O kacie październiku
rdfs:comment
  • - Idzie i wnet spotyka starego robotnika, który tak z trwogą rzecze do złego Października: “O kacie Październiku patrz: kości me ułomne, młodość mą, włosy, rozum straciłem - gdzie? nie pomnę. Trzęsie się we mnie serce i chorób mam bez liku - pozwól mi przejść spokojnie, mój kacie Październiku!” Ucięte złote dłonie kładą się w krąg na drodze... Podumał kat Październik, ustąpił się niebodze. Ucięte złote dłonie kładą się w krąg na drodze... Podumał kat Październik, ustąpił się niebodze. Patrzy; aż tu znów idzie dziewucha nad dziewuchy: spódnica jak ambona, warkocze jak łańcuchy.
dcterms:subject
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Wiersz
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
abstract
  • - Idzie i wnet spotyka starego robotnika, który tak z trwogą rzecze do złego Października: “O kacie Październiku patrz: kości me ułomne, młodość mą, włosy, rozum straciłem - gdzie? nie pomnę. Trzęsie się we mnie serce i chorób mam bez liku - pozwól mi przejść spokojnie, mój kacie Październiku!” Ucięte złote dłonie kładą się w krąg na drodze... Podumał kat Październik, ustąpił się niebodze. Wtem znów nadchodzi zdala babusia stara, słaba, rozpłaszcza się pod koszem jak pod kamieniem żaba, i mówi: “Panie kacie, pozwól mi przejść bez krzyku, na sprzedaż niosę jaja i gęsi dwie w koszyku,- spódnica stara, bura, kaftanik na mnie siwy, puszczaj dobrodzieju przecieżeś mi nie krzywy!” Ucięte złote dłonie kładą się w krąg na drodze... Podumał kat Październik, ustąpił się niebodze. Patrzy; aż tu znów idzie dziewucha nad dziewuchy: spódnica jak ambona, warkocze jak łańcuchy. W spódnicy kwitną róże, bławatki i paprocie; oczy, jak modre szkiełka, a włos skąpany w złocie. Pierś jak gliniany dwojak brwi czarne jak sadza. Zmęczony kat Październik ścieżynę jej zagradza. - “O Panie Październiku nie zachodź ty mi drogi- późno już, nów na niebie białe wystawia rogi. Puść-że mnie, panie kacie, śpieszno mi do kochanka”.- - “Hej! Kiedy mi zapachniał goździk i macierzanka!” - “Puszczaj-że, panie kacie pięknie ci podziękuję...” ”Hej! kiedy gdzieś zakwitły piwonie i leluje!- Hej! kiedy krasa twoja za bardzo mi różowa...” - ”O panie Październiku ? słońce się w chatach chowa, a mnie tu na złej drodze godziny lecą płone...” - “Hej! kiedy mi twe serce, twe serce za czerwone!” Toczą się złote ręce, trzęsie się brzoza łysa, Październik ujął dziewkę i krasę z niej wysysa.- Image:PD-icon.svg Public domain
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software