| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Mijają. Płyną przez nas źródłem niepojętem Istnienia wiecznej ciszy i zgiełku tej ziemi, Która w nas się rozpływa jak zapach w przestrzeni, Zostawiając nam serca puste i zamknięte. Niesyte niczym, smocze są piersi oddechy, Ducha ślepe przepaście, co drżą w naszych głosach - Odbijamy je tylko jak w lustrze w niebiosach, Podnosząc swe zasługi, a tłumacząc grzechy. Jest chwila, gdy w płynącej poprzez nas kaskadzie Czujemy nagle skrzydło, które nas owiewa Wonią mocniejszą stokroć nad woń ziół i drzewa - Wynosi niewidzialne i przed Bogiem kładzie. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Mijają. Płyną przez nas źródłem niepojętem Istnienia wiecznej ciszy i zgiełku tej ziemi, Która w nas się rozpływa jak zapach w przestrzeni, Zostawiając nam serca puste i zamknięte. Niesyte niczym, smocze są piersi oddechy, Ducha ślepe przepaście, co drżą w naszych głosach - Odbijamy je tylko jak w lustrze w niebiosach, Podnosząc swe zasługi, a tłumacząc grzechy. Jest chwila, gdy w płynącej poprzez nas kaskadzie Czujemy nagle skrzydło, które nas owiewa Wonią mocniejszą stokroć nad woń ziół i drzewa - Wynosi niewidzialne i przed Bogiem kładzie. Image:PD-icon.svg Public domain
|