Przyroda zmienia zużyte szaty, Strojąc się — kocha, kochając — stwarza; Ona ci nowe przyniesie kwiaty... Kwiaty cmentarza! Patrz, jak się wdzięcznie drzewa kołyszą Tam, gdzie przed chwilą pioruny biły — I twój się umysł wypełni ciszą... Ciszą mogiły! Tyś nie umarły, jeno zemdlony, Jeszcze modlitwa wróci cię niebu, Jeszcze ci hejnał wydzwonią dzwony... Dzwony pogrzebu! Image:PD-icon.svg Public domain
Przyroda zmienia zużyte szaty, Strojąc się — kocha, kochając — stwarza; Ona ci nowe przyniesie kwiaty... Kwiaty cmentarza! Patrz, jak się wdzięcznie drzewa kołyszą Tam, gdzie przed chwilą pioruny biły — I twój się umysł wypełni ciszą... Ciszą mogiły! Tyś nie umarły, jeno zemdlony, Jeszcze modlitwa wróci cię niebu, Jeszcze ci hejnał wydzwonią dzwony... Dzwony pogrzebu! Image:PD-icon.svg Public domain