| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| - Róże, które kochałem, z każdym dniem więdnieją...
|
| rdfs:comment
| - Róże, które kochałem, z każdym dniem więdnieją... Nie wszelki czas jest nowym pąkowiom przychylny. Zefir wiał już dość długo. Niech teraz koleją, Mrożący w biegu rzeki, zadmie wicher silny. Czemuż w tak głośne pienie uderzasz, rozkoszy? Zaż nie wiesz, że szaleństwem jest, gdy wciąż dowoli, Bez powodu twe przyjście porusza i płoszy Pod dłonią moją struną winną Melancholii. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Róże, które kochałem, z każdym dniem więdnieją... Nie wszelki czas jest nowym pąkowiom przychylny. Zefir wiał już dość długo. Niech teraz koleją, Mrożący w biegu rzeki, zadmie wicher silny. Czemuż w tak głośne pienie uderzasz, rozkoszy? Zaż nie wiesz, że szaleństwem jest, gdy wciąż dowoli, Bez powodu twe przyjście porusza i płoszy Pod dłonią moją struną winną Melancholii. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| is wikipage disambiguates
of | |