| rdfs:comment
| - Wypadek Wypadek [ang. accident] to nieoczekiwane zdarzenie w wyniku którego może dojść do uszkodzenia lub zniszczenia obiektów biorących w nim udział tj. statek kosmiczny. W wyniku wypadku może również dojść do urazów lub śmierci osób w nich biorących udział.
- Dzień już wstał. W domu państwa Loise panował codzienny gwar. Trudno było zachować spokój przy dwójce energicznych dzieci.- Nie ma mleka. - sucho odparł zmęczony tatuś, otwierając lodówkę.Żona lekko pocałowała go w policzek.- Pójdę do sklepu. Nie trać głowy.- Naprawdę mogłabyś to zrobić, Jane? Jestem wykończony...- No już cicho... - powiedziała, ubierając swoje wyblakło-czerwone baletki. - To tylko parę kroków.Wyszła z domu, zatrzaskując drzwi. Tego dnia słońce świeciło miło i łagodnie.- Dzień dobry, Pani Margot! - krzyknęła z radością dziewczyna.Sąsiadka odpowiedziała uśmiechem. Jane skręciła chodnikiem w prawo. Miała zamiar przejść przez pasy, a później skręcić do małego sklepiku "Oriom".
|
| abstract
| - Dzień już wstał. W domu państwa Loise panował codzienny gwar. Trudno było zachować spokój przy dwójce energicznych dzieci.- Nie ma mleka. - sucho odparł zmęczony tatuś, otwierając lodówkę.Żona lekko pocałowała go w policzek.- Pójdę do sklepu. Nie trać głowy.- Naprawdę mogłabyś to zrobić, Jane? Jestem wykończony...- No już cicho... - powiedziała, ubierając swoje wyblakło-czerwone baletki. - To tylko parę kroków.Wyszła z domu, zatrzaskując drzwi. Tego dnia słońce świeciło miło i łagodnie.- Dzień dobry, Pani Margot! - krzyknęła z radością dziewczyna.Sąsiadka odpowiedziała uśmiechem. Jane skręciła chodnikiem w prawo. Miała zamiar przejść przez pasy, a później skręcić do małego sklepiku "Oriom". Szybko przebiegła przez czarny asfalt, niestety tak szybko, że po drodze zgubiła buta. Zaśmiała się sama z siebie i bez zastanowienia powoli podniosła baletkę. Znienacka usłyszała donośny odgłos klaksonu. Szybko odwróciła się, a jedynie co mogła dostrzec to przód czarnego samochodu. Poczuła ogromny ból i usłyszała pisk opon. Z lekkością podniosła się w górę, a po chwili upadła, niczym ogromny głaz ważący tonę. Z ciężkością otworzyła oczy. Jasny blask nieba zaślepił dziewczynę lecz po chwili odpuścił. Jane ospale podniosła się z nagrzanej powierzchni drogi. Kilka metrów przed nią stała czarna Honda. Ku jej zdziwieniu nie miała złamanej nogi czy ręki, z jej głowy czy nosa nie ciekła szkarłatna krew, a z brzucha nie wylewały się podobne do rosołu wnętrzności. Czuła się dobrze. Ostrożnie wstała, w jednej chwili cały świat zakręcił się jej przed oczami. Mimo to ruszyła przed siebie. W samochodzie nie było śladu po kierowcy. "Pewnie uciekł", mówiła sama do siebie.Skręcając, dostrzegła swój dom. Drzwi cicho zaskrzypiały.- Josh? Gdzie jesteś? Miałam... Pomóż mi. - Wołała kobieta z przerażeniem. Nie chciała jechać do szpitala, nienawidziła ich. Nagle usłyszała syrenę radiowozu policyjnego. Spojrzała przez okno, ku jej zdziwieniu do zakrętu biegło wielu ludzi. "Pewnie znaleźli puste auto..." Myślała w duchu. Zdecydowanym krokiem skierowała się w stronę wypadku. Wzrokiem zaczęła szukać swojego męża. Po jakimś czasie dostrzegła go. Uśmiechnęła się do mężczyzny, lecz po chwili zauważyła, że dwóch dorosłych ludzi, próbuje go odciągnąć od drogi.- Josh, tu jestem! - krzyczała, przedzierając się przez tłum ludzi.Zatrzymała swój wzrok na drodze. Nagle po jej policzkach spłynęły łzy. Zaczęła ciężko dyszeć, a po chwili płakać. W jednej chwili upadła na asfalt. Wrzeszczała ze wszystkich sił, niestety nikt nie zwracał uwagi na jej ducha lecz na ciało, które leżało zakrwawione na jezdni. _____________________________________________________________________________________ Źródło: Kategoria:Opowiadania
- Wypadek Wypadek [ang. accident] to nieoczekiwane zdarzenie w wyniku którego może dojść do uszkodzenia lub zniszczenia obiektów biorących w nim udział tj. statek kosmiczny. W wyniku wypadku może również dojść do urazów lub śmierci osób w nich biorących udział.
|