Gdy zapłaczesz tysiącem jęków niewypowiedzianych historii martwych krzyży Spojrzysz na wschód, skąpany w miriadach promieni krwawiącego obłoku. Gdzież ten sułtan co wielbłąda sprzedał, Gdzież Niewiasta co ukochanego wyczekuje, Nóż wyszczerbiony leży na krańcu stołu, a jego czas kończy się z każdym ziarnem, co urodzone przez pierwiastek najszlachetniejszy, spogląda na światło dzienne z odrazą, i przeklina dzień w którym pentagram dotknął Marsa Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
Gdy zapłaczesz tysiącem jęków niewypowiedzianych historii martwych krzyży Spojrzysz na wschód, skąpany w miriadach promieni krwawiącego obłoku. Gdzież ten sułtan co wielbłąda sprzedał, Gdzież Niewiasta co ukochanego wyczekuje, Nóż wyszczerbiony leży na krańcu stołu, a jego czas kończy się z każdym ziarnem, co urodzone przez pierwiastek najszlachetniejszy, spogląda na światło dzienne z odrazą, i przeklina dzień w którym pentagram dotknął Marsa Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa