| abstract
| - Chris: W poprzednim odcinku zawodnicy brali udział w wyścigu "konnym". I - jak można się było domyślać - po raz 3. z rzędu wygrały Rżące Rumaki! Za to z programu wyleciał Owen przez którego Błędni Rycerze przegrali. Czy czasami nie mówię za krótko? Czy moja fryzura jest w porządku? Oglądacie Zamek.. Totalnej.. PORAŻKI!!! (muzyczka tytułowa) Eva: Ej, co się dzieje? Co to za hałas?! Heather: O czym ty mówisz? AAAA!!! Gdzie my jesteśmy?! Chris (z helikoptera): Witajcie rycerze i damy dworu! Dzisiejszym zadaniem będzie bieg na orientację! Macie jak najszybciej dotrzeć do zamku kierując się wskazówkami! Drużyna, która pierwsza trafi na miejsce w komplecie - wygrywa! Izzy: Łał, ale czaaad! Będziemy chodzić po tym lesie całkiem sami! hahahah, i spotkamy smooooki! ale będzie fajnie, hahah! Gwen: Izzy To jakaś szajbuska.. pewnie przebierze się za smoka i będzie nas straszyć.. (retrospekcja sytuacji z miśkiem w wtp) Chris: O, zapomniałbym.. Przywitajcie się z nową członkinią Błędnych Rycerzy, Christie! (z helikopteru wyskakuje blondynka - oczywiście ze spadochronem. Chris odleciał mówiąc tylko "powodzenia") Christie: Cześć wam! Beth: Czeeeść! Witaj Christie! Duncan: Co ty robisz?! Przecież to wróg! Christie: Nie jestem żadnym tam wrogiem chłoptasiu.. Ducnan: COŚ POWIEDZIAŁA???!!! (Bridge i Trent go złapali nim dokonał rękoczynu) Trent: Wyluzuj kolo! Sierra: Duncan, pewnie ona tylko żartowała. Jestem pewna, że się polubicie! Duncan: Ona... mnie... już... WKURZA!! Heather: Jestem pewna, że ta "nowa" doskonale się nadaje do zawarcia sojuszu. Heather: Chodź na słówko, Christie... (blondynka posłusznie podeszła do niej) Heather: Nie chciałabyś może zawrzeć sojuszu, coo? Gwarantuję ci, że znajdziesz się w finałowej 3, a nawet 2! Christie: Eee... dobra! To mi się podoba. ... Noah: Proponuje abyśmy zaczęli szukać wskazówek. Bryant: Chodźcie za mną! Mam wrodzony instynkt drapieżcy. Duncan: Chyba raczej jednonogiej ślepej kozy, hahah Courtney: Jako jedyna mam obozowe doświadczenie! Znam wszystkie harcerskie znaki i wskazówki - napewno wygramy! Tak więc Błędni Rycerze i Rżące Rumaki zaczęli szukać wskazówek. Dzięki inteligencji Noah'a i obozowemu doświadczeniu Courtney, obie drużyny szły łeb w łeb. Jednak zaczęło się robić źle, gdy Noah dostał szyszką w łeb od Rycerzy, a konkretnie od Heather&Christie. Leshawna: No pięknie! Noah zemdlał i nie wiemy gdzie iść! Bryant: Nie pękaj maleńka, ponieważ Bryant jest z wami! Leshawna: Ten koleś mnie coraz bardziej wkurza! Heather: Krok A już za nami, teraz pora na krok B... Upewnij się, że Courtney będzie to widzieć! Christie: Sie wie! Christie: Będzie niezły ubaw, hahahah Christie przyprowadziła Courtney twierdząc, że chyba znalazła jakąś wskazówkę. Wtedy Heather rzuciła się na Duncana czule go całując. Courtney była w szoku. Courtney: Co? Duncan? Jak mogłeś! Duncan: To nie tak jak myślisz, księżniczko... Courtney: Akurat! Nie nazywaj mnie ksieżniczką! Myślałam, że ci na mnie zależy, a ty całujesz się z tą flądrą! (z płaczem wróciła do swojej drużyny; Christie i Heather chichrając się również to zrobiły) Trent: Koleś, o co tu chodzi? Duncan: Heather ta flądra mnie wrobiła! Trent: Coś o tym wiem... ... Noah: "Herbapekt pomoże na każdy rodzaj kaszlu!" (na chwilę odzyskał przytomność i znów zemdlał) Bridge: Z nim jest naprawdę źle... ciekawe kto teraz będzie nas prowadzić? Bryant: Nie bój się maleńka, Bryant wszystko załatwi! Heather i Christie poprzekręcały wskazówki Rżących Rumaków, przez co tamci pogubili się w lesie - biedacy. Bryant "przez przypadek" zaprowadził Rumaki do groty smoka. Smok oczywiście nie był zbyt zadowolony z ich wizyty. Zaczął ich gonić... Ezekiel: Wiać!! Godzilla atakuje!! Geoff: O co chodzi kolo? Ezekiel: To, to, to.. GODZILLA GŁODZILLA!! POŻRE NAS WSZYSTKICH!! Ezekiel: O MATKO! Zginiemy! A jeszcze tyle chciałem w życiu zrobić.. NIEEE!!! Gwen: Ehh, to pewnie tylko Izzy chce nas nastraszyć.. (smok podchodzi do Gwen) Gwen: O, ciekawe skąd wzięła tak dużą atrapę? (nagle zza krzaka wychodzi Izzy zdejmując głowę smoka od kostiumu) Izzy: No kurcze, ten kolo ukradł mój pomysł! >.< Ale kostium ma nieeezły! Eva: Coś mi się wydaje, że to nie jest kostium.. Courtney: UCIEKAJMY!! Gwen: Kurcze, gdzie wcięło Astrid i DJa? Heather: A kogo to obchodzi?! RATUJ SIĘ KTO MOŻE!! Astrid&DJ: AAAAAAAAAAAAA!! Tak więc zawodnicy uciekali przed smokiem.. Gdy Courtney padła zmęczona na ziemię smok/godzilla wziął ją do łapy.. Duncan: Nie bój się Courtney, uratuje cię!! No więc Duncan rzucił się na smoka i zaczął go łaskotać pod pachami. Upuścił Cortney, którą na szczęście złapał Justin. Potem znów wszyscy zaczęli uciekać przed godzillą. Niestety, po tym wszystkim smoczyca była jeszcze bardziej rozzłoszczona. Gdy zawodnicy już dotarli do zamku, dopiero wtedy zorientowali się, że brakuje Bryanta. Smok zostawił go na pastwę swych dzieci. Na szczęście godzillę wystraszył Chef. W końcu Duncanowi udało się ocucić Courtney. Courtney: Duncan.. ty.. mnie.. uratowałeś.. Duncan: A jakże księżniczko? (wtedy ona uśmiechnęła się mile i był przeuroczy kiss, więc Astrid, DJ, Geoff i Bridge skorzystali z okazji robiąc to samo) Trent: Yyy.. Gwen? Gwen: Nawet o tym nie myśl.. Trent: O co jej chodzi, stary? (Justin wzruszył ramionami) Chris: Dlatego, że jeden z Rumaków nie dotarł do mety - przegrywacie. Widzimy się dziś w zamku podczas ceremonii. Aha, Rycerze w nagrodę pojadą na 1-dniową wycieczkę do gabinetu odnowy biologicznej. Gwen: Tak, superrr.. (ceremonia) Chris: Tym razem to Rumaki siedzą tu w zamku na ceremonii. Ten, kto nie dostanie korony, musi się udać na Wzgórze Wstydu i odjechać Bryczką Przegranych.. Lindsay, Leshawna, Duncan, Noah, Trent, Justin, Bridgette, Beth, Ezekiel .. Bryant, Sierra.. któreś z was będzie musiało opuścić nasz zamek. Ostatnia korona wędruje do... Sierry! Bryant kolo, opuszczasz nas. Teraz musisz udać się na Wzgórze Wstydu. Leshawna: Yyy.. a gdzie Bryant? Duncan: Zdaje się, że został w grocie ze smokami. heheh Chris: Eee.. nasza ekipa później go uratuje, tzn. zaraz. Tak więc to już koniec odcinka. Oglądajcie nas za tydzień. Narciarz! Kategoria:Zamek Totalnej Porażki
|