About: dbkwik:resource/Fz7aSCaCNpNoxnq6s52XnA==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Polacy
rdfs:comment
  • O! straszne, straszne dzieje. Widzę morza głuche, ziemię z niebem złączoną, a jak step w posuchę, i tętent burz pod ziemią, i tłumy wśród ogni wijące się jak węże pocięte w kawały, i twarze, twarze groźne, o! twarze podobne obliczom w śnie zabitych. To znów nagle wały, mury, miecze się wznoszą, krzyk rozcina ziemię; a potem cisza. Tylko stoją nieme posągi bohaterów - trzech lub dwu herosów, a popod nimi przepaść zieje - do dna głosu. Image:PD-icon.svg Public domain
  • [[Plik:Mlodziez Wszechpolska.jpg|thumb|200px|Dumni Polacy]] [[Plik:googleopolakach.jpg|thumb|200px|Wielka Wyrocznia o Polakach]] [[Plik:Polacy to naród.JPG|thumb|200px|Wikipedia ma wątpliwości, czy Polacy to naród]] thumb|200px|O kurwa... thumb|200px|Jeżeli zobaczysz grupę ze skarpetami i klapkami, to wiedz, że jesteś w Polsce thumb|250px|Jeden z zagranicznych plakatów propagujący nocne wypady na miasto z Polakami [[Plik:Jogin2.jpg|thumb|200px|Polski menel uprawiający jogę]] Polacy raczej coś znajdują, najczęściej rzeczy, których nikt nie zgubił
dcterms:subject
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Wiersz
dbkwik:nonsensoped...iPageUsesTemplate
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • Krzysztof Kamil Baczyński
abstract
  • [[Plik:Mlodziez Wszechpolska.jpg|thumb|200px|Dumni Polacy]] [[Plik:googleopolakach.jpg|thumb|200px|Wielka Wyrocznia o Polakach]] [[Plik:Polacy to naród.JPG|thumb|200px|Wikipedia ma wątpliwości, czy Polacy to naród]] thumb|200px|O kurwa... thumb|200px|Jeżeli zobaczysz grupę ze skarpetami i klapkami, to wiedz, że jesteś w Polsce thumb|250px|Jeden z zagranicznych plakatów propagujący nocne wypady na miasto z Polakami [[Plik:Jogin2.jpg|thumb|200px|Polski menel uprawiający jogę]] Polacy raczej coś znajdują, najczęściej rzeczy, których nikt nie zgubił Niemcy o Polakach 52 Dębiec o Polakach Bayer Full o Polakach Wieszcz narodowy Kazik Międzywojenny rulez o Polakach Joseph Ratzinger o Polakach Bob Marley o Polakach Przeciętny Polak przedstawia się za granicą Stepan Bandera o Polakach Aaron Szechter o Polakach Stanisław Michalkiewicz o podziale chemicznym Polski Polacy – broń masowej destrukcji, ew. naród zamieszkujący państwo angielskie państwo polskie, lub jak sądzi premier Anglii choroba śmiertelna, na którą ma sposób.
  • O! straszne, straszne dzieje. Widzę morza głuche, ziemię z niebem złączoną, a jak step w posuchę, i tętent burz pod ziemią, i tłumy wśród ogni wijące się jak węże pocięte w kawały, i twarze, twarze groźne, o! twarze podobne obliczom w śnie zabitych. To znów nagle wały, mury, miecze się wznoszą, krzyk rozcina ziemię; a potem cisza. Tylko stoją nieme posągi bohaterów - trzech lub dwu herosów, a popod nimi przepaść zieje - do dna głosu. Jeszcze, jeszcze pochody na dalekich lądach, gdzie huragany armat rwą na strzępy ziemię, na morzach lśniących, gdzie zamknięci w prądach mocują się z żyłami golfstromów pod niemi. I jeszcze, jeszcze da1ej - gdzie stąpną - zwycięscy. I tam jeszcze, w ojczyźnie, z dłońmi zgorzałemi, tam zawsze podeptani, tam zawsze na klęsce jak na trumnie orkanu - wieniec serc na ziemi. I tak mijają lata: rzeki, miasta niosą jak czarną krę pożogi odbitą aż do dna, i ciemność, ciemność głuchą. Wyje ziemia głodna rykiem z pól wyoranym, wydartym z pogromów, a na niej stoją widma rozrąbanych domów, gdzie na zgwałconych sercach pohańbione ciała, jakby się męka boża w ludziach ciałem stała. O straszne, straszne dzieje. Huczy czas nad nami. Kiedy z szubienic dzwony sinych ciał zagrają, wywloką nas na bruki pokrajane łzami, na oświęcimskie kaźnie i warczącą zgrają do gardeł nam przypadną. My będziemy żyli i tysiąc lat po śmierci w gałęziach szubienic, płoszący życie z ślepi tych, co nas zabili. Ja rozmawiam z cieniami umarłych rycerzy, nad grobowiskiem ziemi, sam jak krzyż zgorzały, i mówię: "O, przeklęty ten, który nie wierzy wystygłym prochom ludu i serc żywych grozie; bo kto na swojej klęsce - klęskę ducha mierzy, O! tego nie wybawi płomienisty orzeł. Bo kto nie kochał kraju żadnego i nie żył chociaż przez chwilę jego ognia drżeniem, chociaż i w dniu potopu w tę miłość nie wierzył, to temu żadna ziemia nie będzie zbawieniem". O, wybudujcie domy, o, nazwijcie wreszcie Polskę - Polską, nie krzywdą, a miłość - miłością, i niechaj biegną rzeki, a na każdym mieście niech słup srebrzystych skrzydeł tryśnie jako - kościół, kościół ciał odkupienia. Każdy jako posąg śród liści, nie z marmuru, stoi - sobie mały, ale rosnący w kształtach jak jabłka dojrzałe, wszyscy razem w kopułę, co odbije głosy walnych trąb archanielskich jak lawiny nieba, by chleb był dla miłości, nie miłość dla chleba, by czas był tym rosnącym, a nie krwi łakomym. O, wybudujcie domy, jasne, wielkie domy. Image:PD-icon.svg Public domain
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software