| rdfs:comment
| - Wtedy marzę ocean bezbrzeżny i ciemny, Jak ciska się i fale wzburzone rozlewa, I spienioną pieśń chmurnej swej potęgi śpiewa, Majestatem swych gniewów wspaniały, tajemny! Wtedy śnię morze dumne, ogromne, szalone, Wolne i niespętane, jak grzmi, piętrzy wały I drze skały w dno wrosłe, brzeg oporny porze... O, pośród takiej nocy wielkiej, jasnej, białej, Gdy szumisz szczęściem własnej mocy upojone, Hej! o czym ty śnić musisz, nieskończone morze!
|
| abstract
| - Wtedy marzę ocean bezbrzeżny i ciemny, Jak ciska się i fale wzburzone rozlewa, I spienioną pieśń chmurnej swej potęgi śpiewa, Majestatem swych gniewów wspaniały, tajemny! Wtedy śnię morze dumne, ogromne, szalone, Wolne i niespętane, jak grzmi, piętrzy wały I drze skały w dno wrosłe, brzeg oporny porze... O, pośród takiej nocy wielkiej, jasnej, białej, Gdy szumisz szczęściem własnej mocy upojone, Hej! o czym ty śnić musisz, nieskończone morze!
|