| rdfs:comment
| - Dziewczę zrodzone w innej dolinie, Nikt nie wie, skąd się pojawia; Skoro odejdzie, ślad za nią ginie, Po sobie go nie zostawia. Błogo z nią ludziom; radość się wzmaga, Rozkoszą serca nadyma; A przecież od niej jakaś powaga Każdego z daleka trzyma. Z sobą owoce i kwiaty niosła, Lecz ta z owocem gałązka Pod innym słońcem wschodziła, rosła, Z pól innych, ta kwiatów wiązka. Każdego szczodrym obsypuje darem, Temu da owoc, tym kwiatki; Młodzian zarówno z człowiekiem starym Wraca obdarzon do chatki. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| abstract
| - Dziewczę zrodzone w innej dolinie, Nikt nie wie, skąd się pojawia; Skoro odejdzie, ślad za nią ginie, Po sobie go nie zostawia. Błogo z nią ludziom; radość się wzmaga, Rozkoszą serca nadyma; A przecież od niej jakaś powaga Każdego z daleka trzyma. Z sobą owoce i kwiaty niosła, Lecz ta z owocem gałązka Pod innym słońcem wschodziła, rosła, Z pól innych, ta kwiatów wiązka. Każdego szczodrym obsypuje darem, Temu da owoc, tym kwiatki; Młodzian zarówno z człowiekiem starym Wraca obdarzon do chatki. Hojnie raczyła całą drużynę; Przyszła dziewica z kochankiem, Najświeższym kwiatem stroi dziewczynę, Młodziana najdroższym wiankiem. Image:PD-icon.svg Public domain
|