Witam. Dzisiaj opowiem wam o pierwszym mordercy w świecie gier wideo, czyli o Berserku. Gra polegała na ucieczce ze stacji kosmicznej i zniszczeniu wszystkich robotów. Gra dość ciepło się przyjęła, lecz straciła wiernych fanów po incydencie z roku 1981. Mimo wszystko, użytkownicy tej gry nadal umierają, a niektórzy nadal żyją. Okazało się jednak, że po zdobyciu 16.660 punktów i zapisaniu wyniku na tablicy, użytkownicy automatu ginęli. Według lekarzy każdy z nich umarł w ten sam sposób - na zawał serca.
Witam. Dzisiaj opowiem wam o pierwszym mordercy w świecie gier wideo, czyli o Berserku. Gra polegała na ucieczce ze stacji kosmicznej i zniszczeniu wszystkich robotów. Gra dość ciepło się przyjęła, lecz straciła wiernych fanów po incydencie z roku 1981. Mimo wszystko, użytkownicy tej gry nadal umierają, a niektórzy nadal żyją. Okazało się jednak, że po zdobyciu 16.660 punktów i zapisaniu wyniku na tablicy, użytkownicy automatu ginęli. Według lekarzy każdy z nich umarł w ten sam sposób - na zawał serca. Pierwszy wypadek dotyczący zabicia gracza przez grę odnotowano w roku 1981. Wtedy 19-letni Jeff Daley zdobył dokładnie 16.660 punktów. Zadowolony ze swojego rekordu Daley postanowił udokumentować rekord na tablicy wyników. Kiedy jednak nacisnął przycisk akceptujący zapisanie wyniku - umarł na zawał. Rok później doszło do kolejnej tragedii. Tym razem ofiarą gry stał się 18-letni Peter Burkowski. On również zyskał tyle samo punktów co Daley i również umarł na zawał pod koniec zapisywania wyniku na tablicy. Przypadków śmierci przybywało coraz więcej. Prasa postanowiła nie opublikować więcej tego typu spraw, a policja zaprzestała interwencji i badań nad grą. Jednak gra ciągle nie została zbanowana i ciągle można w nią zagrać m.i.n w internecie. Jeśli zamierzacie zdobyć 16.660 punktów w grze internetowej - nie zadziała. Będziecie zmuszeni grać na automacie. Jeśli zamierzacie to zrobić z nieznanego mi powodu - robicie to na własną odpowiedzialność... Kategoria:Gry Kategoria:Legendy miejskie Kategoria:Opowiadania