| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - jaka trwoga w ich słowach trzepoce, że i one, i on wiedzą o tem, jak w ściszonej błękitem zatoce wyspy owe obsiewają zlotem, które czyni, że niebezpieczeństwo znika; bo nim nie jest szum, co rośnie, ani fal rozhukanych szaleństwo, lecz zagarnia żeglarzy bezgłośnie, którzy wiedzą, że kędyś wyrosła z złotej wyspy pieśń na widnokręgu, więc wspierają się ślepe o wiosła, już w kręgu owej ciszy, z której w uszy wioną wszystkie dale wzniesione dokoła, tak jak gdyby był jej drugą stroną śpiew, którego nikt przemóc nie zdoła. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| - Krzysztof Kamil Baczyński
|
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - jaka trwoga w ich słowach trzepoce, że i one, i on wiedzą o tem, jak w ściszonej błękitem zatoce wyspy owe obsiewają zlotem, które czyni, że niebezpieczeństwo znika; bo nim nie jest szum, co rośnie, ani fal rozhukanych szaleństwo, lecz zagarnia żeglarzy bezgłośnie, którzy wiedzą, że kędyś wyrosła z złotej wyspy pieśń na widnokręgu, więc wspierają się ślepe o wiosła, już w kręgu owej ciszy, z której w uszy wioną wszystkie dale wzniesione dokoła, tak jak gdyby był jej drugą stroną śpiew, którego nikt przemóc nie zdoła. Image:PD-icon.svg Public domain
|