20 lipca 2012 thumb|240px|Linus w geście przyjaźni Linux powoli rośnie w siłę. Jakiś czas temu swoją wpływowość pokazał sam wódz wolnego oprogramowania – Linus Torvalds. Ostatnio na Aalto Center for Entrepreneurship Linus ostro skrytykował Nvidię za słabą współpracę ze twórcami Linuksa i za spapranie sprawy z obsługą Nvidia Optimus. Ostra krytyka to jednak nie wszystko, podkreślił swoje stanowisko słowami:
20 lipca 2012 thumb|240px|Linus w geście przyjaźni Linux powoli rośnie w siłę. Jakiś czas temu swoją wpływowość pokazał sam wódz wolnego oprogramowania – Linus Torvalds. Ostatnio na Aalto Center for Entrepreneurship Linus ostro skrytykował Nvidię za słabą współpracę ze twórcami Linuksa i za spapranie sprawy z obsługą Nvidia Optimus. Ostra krytyka to jednak nie wszystko, podkreślił swoje stanowisko słowami: Wypowiadając te słowa wykonał gest przyjaźni. Wydawać by się mogło, że to by zaszkodziło Linuksowi... Ale jednak nie! Nvidia opublikowała wypowiedź skleconą na kolanie przez jej własny dział PR, jednak niewiele zmieniła. Użytkownicy Linuksa zaczęli jechać po Nvidii wytykając jej problemy ze sterownikami od kart graficznych, przez co Zieloni zaczęli je poprawiać. Przez tę aferę Zieloni stracili spore zamówienie z Chin na komputery przeznaczone do edukacji, mające być budowane na Linuksie. I tak doszło do zwycięstwa społeczności użytkowników Linuksa. Niech Open Source będzie z Wami!