| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Twe uda jak zmierzch przechodzą do cienia, z jasnego światła. W magnoliach twych gości zawsze ukryta ciemność agatu. Tu jestem, Lucío Martínez. Twoich ust przychodzę się napić, i pochwycić grzywę twych włosów, gdy świta muszli poranek. Bo tak właśnie pragnę, i mogę. Półmroku czerwonych jedwabi.
* Lucía Martínez (oryginał w języku hiszpańskim) Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/JvmuHjXQYc_EMmq-yMXeWg==
| |
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| - Wiersz ze zbioru Pieśni
- Rozdział VIII
|
| dbkwik:resource/X7l0opWu667RHDeQudG4LA==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Twe uda jak zmierzch przechodzą do cienia, z jasnego światła. W magnoliach twych gości zawsze ukryta ciemność agatu. Tu jestem, Lucío Martínez. Twoich ust przychodzę się napić, i pochwycić grzywę twych włosów, gdy świta muszli poranek. Bo tak właśnie pragnę, i mogę. Półmroku czerwonych jedwabi.
* Lucía Martínez (oryginał w języku hiszpańskim) Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|
| is dbkwik:resource/JvmuHjXQYc_EMmq-yMXeWg==
of | |
| is dbkwik:resource/X7l0opWu667RHDeQudG4LA==
of | |