| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Pośród kwiatów i świateł i dźwięków na balu On spotkał ją po długich latach niewidzenia. A ona bez wyrzutu, bez skargi bez żalu Podała mu dłoń swoją zimną, jak z kamienia. I kiedy przy niéj usiadł spytała czy jeszcze Lubi walce, jaśminy i kolor niebieski?:.. Bo ja mówiła z cicha lubię tylko pieski, Co mi palce kaleczą, gdy się z niemi pieszczę. Po chwili maż jéj przyszedł zgrany w wista srodze, I ziewając rzekł: „Słyszę już turkot karety Tyś senna i mnie także atretyzm rwie w nodze“ — I ona wstawszy z krzesła blada, na pół żywa Z uśmiechem przez łzy, rękę ścisnęła poety I rzekła... Napisz sonet... jakam ja szczęśliwa.
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Pośród kwiatów i świateł i dźwięków na balu On spotkał ją po długich latach niewidzenia. A ona bez wyrzutu, bez skargi bez żalu Podała mu dłoń swoją zimną, jak z kamienia. I kiedy przy niéj usiadł spytała czy jeszcze Lubi walce, jaśminy i kolor niebieski?:.. Bo ja mówiła z cicha lubię tylko pieski, Co mi palce kaleczą, gdy się z niemi pieszczę. Po chwili maż jéj przyszedł zgrany w wista srodze, I ziewając rzekł: „Słyszę już turkot karety Tyś senna i mnie także atretyzm rwie w nodze“ — I ona wstawszy z krzesła blada, na pół żywa Z uśmiechem przez łzy, rękę ścisnęła poety I rzekła... Napisz sonet... jakam ja szczęśliwa. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| is wikipage disambiguates
of | |