About: dbkwik:resource/Rg78-NYUOnIV4BK1ReKENQ==   Sponge Permalink

An Entity of Type : dbkwik:resource/tfkr8e4bN3ISgklMGzsFTQ==, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdf:type
rdfs:label
  • Ból
  • Ból
rdfs:comment
  • thumb|150px|Objawy bólu wywołane iluzją Ból [ang. pain] to wrażenie zmysłowe i emocjonalne mające przykre i negatywne objawy. Powstaje w wyniku uszkodzenia lub zagrażającego uszkodzenia tkanki. Zazwyczaj nasilanie bólu jest określane w skali od 0 do 10, gdzie ‘0’ oznacza brak bólu, a ’10’ oznacza najsilniejszy ból, jaki można sobie wyobrazić.
  • Art Zugehörigkeit Autor Einordnung Organisation Jahr Zeit Quelle Kategorie Das skandinavische Wort Ból hat verschiedene Bedeutungen. Ursprünglich bedeutete es allein die Wohnstätte, das Haus. Erst im Lauf der Zeit wurde das Wort zur Gesamtbezeichnung für das Haus und das dazu gehörende Ackerland.
  • Ból – nieprzyjemne uczucie, po którego odczuciu często wydajemy odgłos ałopodobny. Odczucie bólu może być spowodowane uderzeniem głową w beton, betonem w głowę, kolanem w cement, cementem w kolano bądź palcem o żelazo. Więcej bólów nie pamiętam, za wszystkie bardzo żałuję.
  • A więc po co twierdzisz, że jestem kimś W Twoim życiu? Czy chcesz, żebym krwawił jeszcze bardziej? Krzyżujesz mnie jak Jezusa Wbijasz gwoździe w moje ciało i serce Twoje słowa są jak cięcia Jestem cały okaleczony A Ty okrutna I kiedy tak wiszę Na krzyżu mojego życia Cieszę się Bo widzę, że jesteś Szczęśliwa Tylko tego chciałem Bo Cię kocham Bo jesteś piękna jak pełnia księżyca Bo jesteś delikatna jak chmura Bo jesteś czysta jak najczystsza z wód Jesteś idealna Jesteś przez Boga oszlifowana Bo Ty najpiękniejszym diamentem Promykiem słońca Solą na rany... Topię się we własnych, krwawych łzach...
  • - Niestety, proszę pani, on nie żyje... - powiedział przygnębiony Jack, najlepszy przyjaciel Jasona. Tak jak się spodziewał, pani Arbenathy wybuchła charakterystycznym dla staruszek płaczem. Kiedy wyszedł, poczuł jednocześnie ulgę, że ma to już za sobą, ale jednocześnie miał wyrzuty sumienia z powodu kłamstwa, które przed chwilą powiedział. Nie łagodziła tego nawet świadomość, że lepiej będzie jeżeli pani Arbenathy nie będzie znała prawdy. _____
dcterms:subject
Tytuł
  • Ból
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Wiersz
dbkwik:resource/x0PjbPHJhfu2VGd4gEbwvw==
Zugehörigkeit
dbkwik:de.mittelal...iPageUsesTemplate
dbkwik:nonsensoped...iPageUsesTemplate
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Quelle
Name
  • Ból
Autor
  • AdiXXX
Art
abstract
  • thumb|150px|Objawy bólu wywołane iluzją Ból [ang. pain] to wrażenie zmysłowe i emocjonalne mające przykre i negatywne objawy. Powstaje w wyniku uszkodzenia lub zagrażającego uszkodzenia tkanki. Zazwyczaj nasilanie bólu jest określane w skali od 0 do 10, gdzie ‘0’ oznacza brak bólu, a ’10’ oznacza najsilniejszy ból, jaki można sobie wyobrazić.
  • Art Zugehörigkeit Autor Einordnung Organisation Jahr Zeit Quelle Kategorie Das skandinavische Wort Ból hat verschiedene Bedeutungen. Ursprünglich bedeutete es allein die Wohnstätte, das Haus. Erst im Lauf der Zeit wurde das Wort zur Gesamtbezeichnung für das Haus und das dazu gehörende Ackerland.
  • Ból – nieprzyjemne uczucie, po którego odczuciu często wydajemy odgłos ałopodobny. Odczucie bólu może być spowodowane uderzeniem głową w beton, betonem w głowę, kolanem w cement, cementem w kolano bądź palcem o żelazo. Więcej bólów nie pamiętam, za wszystkie bardzo żałuję.
  • - Niestety, proszę pani, on nie żyje... - powiedział przygnębiony Jack, najlepszy przyjaciel Jasona. Tak jak się spodziewał, pani Arbenathy wybuchła charakterystycznym dla staruszek płaczem. Kiedy wyszedł, poczuł jednocześnie ulgę, że ma to już za sobą, ale jednocześnie miał wyrzuty sumienia z powodu kłamstwa, które przed chwilą powiedział. Nie łagodziła tego nawet świadomość, że lepiej będzie jeżeli pani Arbenathy nie będzie znała prawdy. _____ Jason właśnie skończył się rozpakowywać w swoim nowym domu. "Może przeprowadzka pomoże mi zapomnieć o wszystkim, co mnie spotkało w Nowym Yorku". W głębi serca był prawie przekonany, że tak, ponieważ wreszcie czuł się wolny, spokoju nie dawało mu tylko to, że to mieszkanie było zbyt tanie. Tydzień później w pracy poznał się z Jackiem, który wyjaśnił mu pewien problem, jaki dręczy tą miejscowość: o gangu, który miał na skinięcie całą okoliczną policję. Nie chcąc wdać się w kłopoty, Jason posłusznie płacił haracz przez miesiąc. Jednak po upływie tego czasu uznał, że to wszystko jest niedopuszczalne i nie zapłacił haraczu. Następnego dnia do jego domu wpadło 3 ludzi, którzy go mocno pobili. W tym momencie zastanawiał się nad czymś, co mogłoby ich powstrzymać. Na policję nie mógł zadzwonić, ponieważ gangsterzy zatłukliby go na śmierć. Wziął swoje oszczędności i kupił pistolet z nadzieją, że uda mu się wystraszyć gangsterów na tyle, że dadzą mu spokój. Oo w końcu od czego jest sztuczka "kto pierwszy podejdzie, zginie"? Czekał cały dzień, był podekscytowany, jakąś dziwną pasją, która się w nim obudziła. Normalny człowiek bałby się, ale on czerpał z tego satysfakcję. Kiedy wreszcie wyczekiwany przez niego moment nastał, krzyknął niczym psychopata: Gangsterzy nie byli przygotowani na taką ewentualność. Owszem, mieli przy sobie broń, ale nie wyciągali jej od kiedy płacenie haraczu stało się zwykłą częścią życia mieszkańców, więc z wściekłością w oczach wycofali się. Jason cieszył się, że w końcu zrobił coś, czego inni nie odważyliby się zrobić, ale czuł pewien niedosyt: skoro potrafił im rozkazywać, czemu by ich nie zabić? Następnego dnia, zgodnie z przewidywaniami Jason'a, bandyci przyszli uzbrojeni. Ponieważ Jason nie był głupi, zabarykadował drzwi i wymierzył pistoletem w wejście czekając, aż drzwi się otworzą. Po jakimś czasie Jason zobaczył 2 bandytów z bronią samopowtarzalną, więc z niezwykłą celnością posłał kule prosto między oczy gangstera. Gdy gangster bezwiednie opadł na ziemię, drugi z przerażeniem w oczach spojrzał na trupa po czym wycelował w Jasona. Kiedy już miał zastrzelić drugiego gangstera, z daleka wyleciał kamień, który trafił Jason' w czoło. Wraz z krzykiem bólu, Jason rzucił broń. Gdy otworzył oczy, zobaczył gangstera z glazurką, który powiedział "Cześć" po czym uderzył nią Jason'a. Gdy Jason się obudził, był przykuty do ściany. Znajdował się w jakiejś opuszczonej fabryce. Większość ludzi pomyślałaby sobie w takiej sytuacji "Cholera, nie powinienem się w to pakować" i Jason myślał podobnie. Jednak radość, jaką dało mu zabicie tamtego gangstera była czymś wspaniałym. Wiec nawet teraz przykuty do ściany, bezbronny i zdany na łaskę paru kryminalistów, czuł się spełniony. Przez 3 dni był masakrowany, od ciosów z jego twarzy nic nie zostało, już nie mówiąc o kroczu. Po tych trzech dniach, wreszcie miał nastąpić koniec. Gangsterzy oblali Jasona benzyną po czym podpalili. Gdy w jednej sekundzie Jason stanął w płomieniach, o dziwo wcale nie krzyczał. Nie dlatego, że był nieprzytomny, tylko dlatego, że ból przestał być jego wrogiem, a stał się przyjacielem. Spędził z nim tyle czasu, że zrozumiał jego naturę i przestał go nie akceptować. Ludzie próbują pozbyć się bólu, a Jason zaprosił go do środka swojego ciała i pielęgnował. To spaczenie oczywiście nie sprawiło, że stał się odporny na ból. Po jakimś czasie stracił przytomność. Kiedy się obudził, chciał coś powiedzieć, jednak jego zniszczone płuca mu na to nie pozwoliły. Wiedział, że powinien umrzeć, ale nie umarł. Skoro był żywy, postanowił wykorzystać szansę. Z trudem wstał i wziął glazurkę, którą wykorzystywano do jego torturowania i krwią napisał na niej "Przywitaj się z moim przyjacielem, bólem". Tak samo, jak nie wiedział dlaczego taką przyjemność sprawiało mu zabijanie, tak samo nie wiedząc dlaczego postanowił pozwiedzać fabrykę,miejsce w którym poznał swojego najlepszego przyjaciela. Znalazł tam metalową maskę wykonaną z niezwykłą precyzją. Postanowił, że użyje tej maski, aby ukryć to, co zostało z jego twarzy, aby ludzie, z którymi zapozna swojego nowego przyjaciela, mogli skoncentrować się na nim, a nie na jego twarzy... Kategoria:Opowiadania Kategoria:Legendy miejskie
  • A więc po co twierdzisz, że jestem kimś W Twoim życiu? Czy chcesz, żebym krwawił jeszcze bardziej? Krzyżujesz mnie jak Jezusa Wbijasz gwoździe w moje ciało i serce Twoje słowa są jak cięcia Jestem cały okaleczony A Ty okrutna I kiedy tak wiszę Na krzyżu mojego życia Cieszę się Bo widzę, że jesteś Szczęśliwa Tylko tego chciałem Bo Cię kocham Bo jesteś piękna jak pełnia księżyca Bo jesteś delikatna jak chmura Bo jesteś czysta jak najczystsza z wód Jesteś idealna Jesteś przez Boga oszlifowana Bo Ty najpiękniejszym diamentem Promykiem słońca Solą na rany... Carpe Diem I nic więcej Ci nie potrzeba Zostaw mnie z bólem I odejdź ze szczęściem Ciesz się, że zbawiłaś Ciesz się, bo Ty możesz Ale ja już nie Topię się we własnych, krwawych łzach... Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software