| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Wczoraj – uschło już dawno. To tylko uczucie i skromna mogiła wspomnienia. Przedwczoraj - już umarło. To nora konających idei, pegazów, co wodze zerwały. Gęstwiny pamięci, pustynie, które w snów mgle przepadły. Nic nie mąci wieków minionych. Nie potrafimy wyrwać westchnienia tego, co stare. Przeszłość wkłada na siebie zbroję ze stali, zatyka swe uszy watą wiatru. I nigdy jej tajemnicy wyszarpnąć nie zdołamy. Przeszłość ma wieków muskuły i głowę napełnioną przez uschłe myśli nasiona: nie dadzą nigdy owoców, choć czeka ich serce spragnione. Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/JvmuHjXQYc_EMmq-yMXeWg==
| |
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| - Wiersz ze zbioru Książka wierszy
|
| dbkwik:resource/X7l0opWu667RHDeQudG4LA==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Wczoraj – uschło już dawno. To tylko uczucie i skromna mogiła wspomnienia. Przedwczoraj - już umarło. To nora konających idei, pegazów, co wodze zerwały. Gęstwiny pamięci, pustynie, które w snów mgle przepadły. Nic nie mąci wieków minionych. Nie potrafimy wyrwać westchnienia tego, co stare. Przeszłość wkłada na siebie zbroję ze stali, zatyka swe uszy watą wiatru. I nigdy jej tajemnicy wyszarpnąć nie zdołamy. Przeszłość ma wieków muskuły i głowę napełnioną przez uschłe myśli nasiona: nie dadzą nigdy owoców, choć czeka ich serce spragnione. Lecz dziecko przyszłości w dzień pewien, wyzna nam swą tajemnicę, igrając w gwiaździstym łóżeczku. Oszukać je łatwo, dlatego, łagodnie mu dajmy pierś naszą. Bo mysz przeczucia, cichutko, przyniesie swoje brzękadła, kiedy już dziecko przyszłości spokojnie zdoła zasnąć. Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|
| is dbkwik:resource/JvmuHjXQYc_EMmq-yMXeWg==
of | |
| is dbkwik:resource/X7l0opWu667RHDeQudG4LA==
of | |
| is wikipage disambiguates
of | |