About: dbkwik:resource/ZOFT6BEplxp2OXOHp7zoNA==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Miasto pływające/19
rdfs:comment
  • O w pół do jedenastej, kiedy mgła się wzniosła, statek szrubowy, ukazał się na horyzoncie po prawéj stronie okrętu. Biały wierzchołek jego komina, dawał poznać, że należał do stowarzyszenia Inmana i wiózł wychodźców z Liverpoola do Nowego-Yorku. Ten statek dał nam poznać swoje nazwisko. Był to City of Limerik, miał tysiąc pięćset trzydzieści beczek objętości, a siłę dwustu piędziesięciu sześciu koni. Wypłynął z Nowego-Yorku w sobotę, a zatem musiał się spóźnić. Punkt, w którym byliśmy, wskazywały następujące cyfry: Szer. 42° 32ʻ P. Dłu. 510 59ʻ Z. Bieg: 254 mil.
dbkwik:resource/JvmuHjXQYc_EMmq-yMXeWg==
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • Rozdział XIX
dbkwik:resource/X7l0opWu667RHDeQudG4LA==
adnotacje
  • Dawny|1872 r
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • Juliusz Verne
abstract
  • O w pół do jedenastej, kiedy mgła się wzniosła, statek szrubowy, ukazał się na horyzoncie po prawéj stronie okrętu. Biały wierzchołek jego komina, dawał poznać, że należał do stowarzyszenia Inmana i wiózł wychodźców z Liverpoola do Nowego-Yorku. Ten statek dał nam poznać swoje nazwisko. Był to City of Limerik, miał tysiąc pięćset trzydzieści beczek objętości, a siłę dwustu piędziesięciu sześciu koni. Wypłynął z Nowego-Yorku w sobotę, a zatem musiał się spóźnić. Przed śniadaniem niektórzy podróżnicy urządzili pulę, która niemogła nie podobać się tym miłośnikom gier i zakła­dów. Rezultat téj puli miał być wiadomy dopiero za dni czte­ry. Była to, jak nazywają „pula sternika”. Wiadomo, że kie­dy okręt ma przybić do lądu, sternik wchodzi na pokład. A więc dzielą dwadzieścia cztery godzin dnia i nocy, na czterdzieści ośm pół godzin, lub dziewięćdziesiąt sześć kwadran­sów stosownie do liczby podróżnych. Każden z grających składa na stawkę dolara, a traf mu przyznaje jednę z tych półgodzin albo kwadransów. Wygrywającym te czterdzieści ośm lub dziewięćdziesiąt sześć dollarów, jest ten, na czyj kwa­drans przypadnie chwila, w któréj sternik postawi nogę na okręcie. Jak widzimy, gra nie jest zawikłaną. Nie są to wy­ścigi konne, tylko kwadransowe. Szanowny Mac Alpine, mieszkaniec Kanadyi, wziął głó­wny zarząd nad tym interesem. Łatwo zabrał dziewiędziesię­ciu sześciu zakładających się, a między niemi kilka kobiet, i to nie najmniej chciwych gry. Naśladowałem ten zapał i postawiłem dolIara. Los mi wyznaczył sześćdziesiąty czwar­ty kwandrans. Był to zły numer, nie miałem tu sposobu wyjścia z korzyścią. Istotnie ten podział czasu liczy się od połu­ dnia jednego dnia do południa dnia drugiego. Są więc kwa­dranse dzienne i kwadranse nocne. Lecz te ostatnie nie mają żadnej wartości w grze, gdyż mało kiedy okręty rezykują się przybijać do lądu wśród ciemności, a zatem sposobność przy­jęcia sternika na pokładzie w nocy rzadko się zdarza. Łatwo się przecież pocieszyłem. Schodząc do salonu, zobaczyłem, że zapowiedziano jakieś czytanie na wieczór. Misyjonarz z Utah ogłaszał konferencyją o Mormonizmie. Była to dobra sposobność poznania tajemnic „Miasta świętych” z resztą ten elder p. Hatch miał być mówcą i to mówcą zawołanym. Wykonanie więc powinno było być godne dzieła. Podróżni przyjęli chętnie ogłoszenie o téj konferencyi. Punkt, w którym byliśmy, wskazywały następujące cyfry: Szer. 42° 32ʻ P. Dłu. 510 59ʻ Z. Bieg: 254 mil. Około trzeciej po południu, sternicy dali znak zbliżenia się dużego statku o czterech masztach. Okręt ten zmienił trochę swój bieg, aby się zbliżyć do Great-Eastern'u w zamia­rze poznajomienia go ze swem nazwiskiem. Ze swéj strony, kapitan kazał nieco zboczyć i wkrótce statek posłał mu swój numer. Była to Atlanta, jeden z tych dużych okrętów, które przepływają z Londynu do Nowego Yorku ocierając się o Brest. Witał nas mijając, a myśmy się odwzajemnili. Wkrótce potem, ponieważ płynął w przeciwną stronę, znikł nam. W tym czasie Dean Pitferge powiedział mi z nieukontentowaniem, że konferencyja p. Hatch'a została zakazana. Purytanki będące na parowcu nie dozwoliły swym mężom zapoznać się z tajemnicami Mormonizmu!
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software