About: dbkwik:resource/fWjgI2GgT_ywkJRadGUY8Q==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • NonNews:Dyskobolia na kawie u Lecha
rdfs:comment
  • Z powodu piknikowej pogody, oba kluby, zamiast wspomnianej kawy, postanowiły jednak rozegrać mecz piłkarski. Kibice sami się jakoś znaleźli, przez co obie ekipy były dobrze dopingowane. Drużyna z Grodziska kilka meczów temu wygrała swoje 99. spotkanie w lidze, ciekawa liczba... pewnie zupełnie nawet przypadkowo zbieżna z ilością bramek trafionych przez byłego już piłkarza Dyskobolii i byłego już piłkarza w ogóle, Tomasza Wieszczyckiego. Na trybunach był Paweł Janas, miło. Kawa nie wypita, lecz mecz skończony. Rywale podziękowali sobie za grę, pożegnali się, pozdrowili i skończyli tego newsa.
dcterms:subject
dbkwik:nonsensoped...iPageUsesTemplate
abstract
  • Z powodu piknikowej pogody, oba kluby, zamiast wspomnianej kawy, postanowiły jednak rozegrać mecz piłkarski. Kibice sami się jakoś znaleźli, przez co obie ekipy były dobrze dopingowane. Drużyna z Grodziska kilka meczów temu wygrała swoje 99. spotkanie w lidze, ciekawa liczba... pewnie zupełnie nawet przypadkowo zbieżna z ilością bramek trafionych przez byłego już piłkarza Dyskobolii i byłego już piłkarza w ogóle, Tomasza Wieszczyckiego. Zaczął grodziski klub. Przeważał. Było to widać bardzo wyraźnie, aż nadto. Doszło nawet do tego, że „dyskobole” zaczęli grać za „lechitów”. Z tego powodu padła również w 26 minucie kuriozalna bramka. Kompletne nieporozumienie Przyrowskiego i Igora Kozioła. Piłka wtoczyła się do bramki po próbie wybicia przez obrońcę. Więc i było 1:0. Tak się utrzymało do końca połowy. Przerwa. Zewsząd słychać było głosy... nie. To Liber śpiewa: – Serpentyny poszły w niebo, niebiesko-białych dzisiaj niebiosa strzegą... – oj, coś nie bardzo strzegły, bo tuż po przerwie, w 51 minucie spotkania, Sikorka, która rozgrywa jubileuszowy setny mecz, która dopiero od sześciu minut biega sobie swobodnie po boisku, strzeliła bramkę. Później, przez wieeele minut, świadkami byliśmy już tylko kopaniny, normalnej zresztą przy piknikowej pogodzie spotkania. Bramka Jacka Dembińskiego niczego nie zmieniła, no, może poza wynikiem, bo Lech zaczął prowadzić. Nie skończył. Sikora trafił drugi raz, w drugiej doliczonej przez sędziego minucie. No więc 2:2 i koniec spotkania. Na trybunach był Paweł Janas, miło. Kawa nie wypita, lecz mecz skończony. Rywale podziękowali sobie za grę, pożegnali się, pozdrowili i skończyli tego newsa.
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software