Nad ziemią zamgloną się snuje dziwny, bezbrzeżny, żałosny i brzezin sznur drżących całuje, wraz z nimi tęskniąc do wiosny. Nad martwym się snują ścierniskiem, co chłodną wilgocią przejęte, nad rzeką ucichłą i rżyskiem — godziny powolne a święte. Tęsknota za śpiącym daleko szczęściem promiennym i jasnym i chwile, co wolno się wleką za smutkiem moim i własnym... Image:PD-icon.svg Public domain
Nad ziemią zamgloną się snuje dziwny, bezbrzeżny, żałosny i brzezin sznur drżących całuje, wraz z nimi tęskniąc do wiosny. Nad martwym się snują ścierniskiem, co chłodną wilgocią przejęte, nad rzeką ucichłą i rżyskiem — godziny powolne a święte. Tęsknota za śpiącym daleko szczęściem promiennym i jasnym i chwile, co wolno się wleką za smutkiem moim i własnym... Image:PD-icon.svg Public domain