Gdy zdejmiesz swe oczy przeniknione szarością dni, przyłóż dłonie spragnione dotyku do niewidzialnej bariery. Czyż czujesz odkształcenie swej materii? międzyplanarne przenikanie cząstek, fal istnienia delikatne muśnięcia. Spajają się z Tobą w upojnym tańcu makabrycznych płaszczyzn. Otwórz portal do bezkresnych łąk, otulonych podświadomymi marzeniami niespełnionych pragnień. Wrota ujawnią zdradzieckie oblicze - tysiąca koszmarnych wizji świata równoległego. Tego, który nastąpić by miał, Gdy wszystko, co czujesz przeminie. Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
Gdy zdejmiesz swe oczy przeniknione szarością dni, przyłóż dłonie spragnione dotyku do niewidzialnej bariery. Czyż czujesz odkształcenie swej materii? międzyplanarne przenikanie cząstek, fal istnienia delikatne muśnięcia. Spajają się z Tobą w upojnym tańcu makabrycznych płaszczyzn. Otwórz portal do bezkresnych łąk, otulonych podświadomymi marzeniami niespełnionych pragnień. Wrota ujawnią zdradzieckie oblicze - tysiąca koszmarnych wizji świata równoległego. Tego, który nastąpić by miał, Gdy wszystko, co czujesz przeminie. Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa