W lesie się urodziłem W lesie się wychowałem W lesie Doriathu Gdzie Thingol na tronie siedzi Obok niego Meliana Luthien i Daeron też Lecz żądza złota Zagładę im przyniosła Po trzykroć skarb przeklęty Przez smoka, krzata i los Tym złotem Thingol obdarowany Zeschły wszystkie kwiaty Drzewa i liście, upadły Prysnął czar, wtargnął wróg Meliana wróciła do Valarów O Daeronie słuch zaginął Luthien jak człowiek zmarła Ludzki ją los napotkał U Mandosa próżno jej wygląda Thingol nieżyjący Odeszła, hen daleko stąd A ja, wciąż żyję Ścigam zbójów i ich ród Skarb z pod ziemi wzięty Wkrótce doń powróci W lesie tym żyłem I tu mi przyjdzie umrzeć
W lesie się urodziłem W lesie się wychowałem W lesie Doriathu Gdzie Thingol na tronie siedzi Obok niego Meliana Luthien i Daeron też Lecz żądza złota Zagładę im przyniosła Po trzykroć skarb przeklęty Przez smoka, krzata i los Tym złotem Thingol obdarowany Zeschły wszystkie kwiaty Drzewa i liście, upadły Prysnął czar, wtargnął wróg Meliana wróciła do Valarów O Daeronie słuch zaginął Luthien jak człowiek zmarła Ludzki ją los napotkał U Mandosa próżno jej wygląda Thingol nieżyjący Odeszła, hen daleko stąd A ja, wciąż żyję Ścigam zbójów i ich ród Skarb z pod ziemi wzięty Wkrótce doń powróci W lesie tym żyłem I tu mi przyjdzie umrzeć Łowca i Mściciel Feanoro Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa