| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Już ostatnie spłynęły łezki, czarny bonza przyklękał nad szarfą, kiedy Lojola w pantoflach niebieskich stanęła krucho i płakała bardzo. Lojoli lekki lok, jej lok cesarz tulił do martwego kimona, jak dzwoneczek kołysał lok blond, o Lojolo, Lojolo, Lojolo! Była jak ziarnko ryżu lub deszczu przezroczysta i lekka taka - Ach, jak grała, co wieczór na berle większym od niej ulubione jedwabne melodie, że słowiki słuchały w klatkach. Wtedy cesarz żółty jak księżyc mrużył oczki skośne jak łódki i palcami przebierał w jej lokach - w malowanej trumience leży, a Lojola - mandarynkę obiera ze smutkiem.
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Już ostatnie spłynęły łezki, czarny bonza przyklękał nad szarfą, kiedy Lojola w pantoflach niebieskich stanęła krucho i płakała bardzo. Lojoli lekki lok, jej lok cesarz tulił do martwego kimona, jak dzwoneczek kołysał lok blond, o Lojolo, Lojolo, Lojolo! Była jak ziarnko ryżu lub deszczu przezroczysta i lekka taka - Ach, jak grała, co wieczór na berle większym od niej ulubione jedwabne melodie, że słowiki słuchały w klatkach. Wtedy cesarz żółty jak księżyc mrużył oczki skośne jak łódki i palcami przebierał w jej lokach - w malowanej trumience leży, a Lojola - mandarynkę obiera ze smutkiem. Image:PD-icon.svg Public domain
|
| is wikipage disambiguates
of | |