| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Poezjo dali, smutna poezjo tęsknoty, Co mgliście przepływasz po horyzontach, Uwolnij mnie stąd, z tej betonowej ciasnoty, Wzrokiem ociężałym patrzącej z kąta... Wystrugany kij świeżym niechaj pachnie drewnem, Nieważne ubranie przesiąknie rosą, Niech z oczu twardych popłyną wreszcie łzy rzewne, I niech biegają po księżycu boso. Nie szepcz mi, wietrze, już o odwadze, honorze... Goń mnie - zniknijmy w szaleńczej pogoni! Unieśmy się lekko na skrzydle w czyste zorze, Zagińmy na wieki w mojej Inonii. Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|
| dcterms:subject
| |
| Tytuł
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Poezjo dali, smutna poezjo tęsknoty, Co mgliście przepływasz po horyzontach, Uwolnij mnie stąd, z tej betonowej ciasnoty, Wzrokiem ociężałym patrzącej z kąta... Wystrugany kij świeżym niechaj pachnie drewnem, Nieważne ubranie przesiąknie rosą, Niech z oczu twardych popłyną wreszcie łzy rzewne, I niech biegają po księżycu boso. Nie szepcz mi, wietrze, już o odwadze, honorze... Goń mnie - zniknijmy w szaleńczej pogoni! Unieśmy się lekko na skrzydle w czyste zorze, Zagińmy na wieki w mojej Inonii. Image:CC-BY-SA icon.svg cc-by-sa
|