| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| |
| rdfs:comment
| - Tyś jest spłowiałym blaskiem spopielałej chmury, Zwietrzałą wonią, którą tchną spełzło kobierce... Za skąpo w alabaster wsączono purpury, W drętwym snem wycieńczone, niedokrwiste serce. Dla ciebie, Piękna moja, hoduję winnicę, Gdzie ciepło słońca w gronach dojrzałych sok słodzi. Podlewam ją swą własną krwią, kiedy dzień wschodzi, I dla ciebie przeznaczam swych trudów krwawicę. Przyjdź! Soki z gron wycisnę i tobie, Jedyna, Zgotuję złotą kąpiel, byś moc zdrowia ssała Spragnioną, nagą skórą dziewiczego ciała I byś ożyła słodkim ogniem mego wina!
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| - Wiersz ze zbioru Dzień duszy
|
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Tyś jest spłowiałym blaskiem spopielałej chmury, Zwietrzałą wonią, którą tchną spełzło kobierce... Za skąpo w alabaster wsączono purpury, W drętwym snem wycieńczone, niedokrwiste serce. Dla ciebie, Piękna moja, hoduję winnicę, Gdzie ciepło słońca w gronach dojrzałych sok słodzi. Podlewam ją swą własną krwią, kiedy dzień wschodzi, I dla ciebie przeznaczam swych trudów krwawicę. Przyjdź! Soki z gron wycisnę i tobie, Jedyna, Zgotuję złotą kąpiel, byś moc zdrowia ssała Spragnioną, nagą skórą dziewiczego ciała I byś ożyła słodkim ogniem mego wina!
|