About: dbkwik:resource/uk6koXEJhA41sILZugrrtg==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Zwrotki
rdfs:comment
  • Gdy mnie posępna zgroza ogarnęła wszędy, Rozum mnie swego światła pozbawić był gotów, Kiedy nadzieja, raczej droga jej zawrotów, Umierającym blaskiem zwiększała obłędy; 2. W tej ciemnej nocy ducha, w tajnej serca sprzeczce, Natenczas kiedy słabi lecą do rozpaczy, Hańbą sądząc, ich czułość jeśli kto obaczy, A kiedy zimni ludzie biegną ku ucieczce; 3. Kiedy sią los odmienia, łańcuch uczuć łamie, Gdym się widział narzekań, złości podłej celem, Pastwą tyraństwa — Ty mnie zostałaś weselem, Gwiazdą, która sią sama nie zaćmiła dla mię! 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. d. 11 września 1834 r.
dcterms:subject
dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
  • Tomasz Zan
dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
  • (''Dla Zofji Malewskiej na pamiątkę z Byrona naśladował w r. 1824 T. Zan.)
dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
Autor
  • George Gordon Byron
abstract
  • Gdy mnie posępna zgroza ogarnęła wszędy, Rozum mnie swego światła pozbawić był gotów, Kiedy nadzieja, raczej droga jej zawrotów, Umierającym blaskiem zwiększała obłędy; 2. W tej ciemnej nocy ducha, w tajnej serca sprzeczce, Natenczas kiedy słabi lecą do rozpaczy, Hańbą sądząc, ich czułość jeśli kto obaczy, A kiedy zimni ludzie biegną ku ucieczce; 3. Kiedy sią los odmienia, łańcuch uczuć łamie, Gdym się widział narzekań, złości podłej celem, Pastwą tyraństwa — Ty mnie zostałaś weselem, Gwiazdą, która sią sama nie zaćmiła dla mię! 4. Błogosławię na zawsze wierne jej promienie, One mi towarzyszą, jak oko anioła, Ich miła jasność rozlana dokoła Oddzieliła ode mnie nocy strasznej cienie. 5. Napróżno, z utajonej dymiąc się pomroczy, Tę światłość opiekuńczą zaćmi obłok mglisty; Jej płomień błyśnie więcej, i jasny, i czysty, Aby rozproszyć ciemność, która nas otoczy. 6. Niech Twoja dusza wiecznie przeniknie się w mojej, Niech jej, co ma przecierpieć, co ma zwalczyć, powie; Więcej siły w Twem jednem lubem słowie, Niż jej ma świat w pochwałach i pogardzie swojej. 7. Ty dla mnie, jako drzewko wdzięczniejszej urody, Które się łatwo chyląc, niełatwo się złamie, I z miłością zielone liśćmi spuszcza ramię Na pomnik, w niem mający ustroń i ochłody. 8. Wiatr zawył, niebo przegraża się ziemi, Wylewa na mnie deszcze i ciemność ponurzy; Ale Ty jesteś przy mnie w samych chwilach burzy, Aby mnie okryć Twemi listki zroszonemi. 9. Ty i twoi!.. od nieszczęść tarczę znajdę sobie, Jakikolwiek przeznaczeń pocisk we mnie godzi, Niebo kiedyś cierpienia dobrym wynagrodzi, Tak... wynagrodzi dobrym — przed innemi Tobie! 10. Często przyjaźni wieńce niestałe obrazem; Naszej nie przerwie czasu moc, ani przestrzeni — Serce nasze jest czułe, lecz się nie odmieni, Dusza nasza jest tkliwa, lecz niezłomna razem. 11. Byle mieć wiarę. — reszta niech będzie pogrzebem! Jeśli zdołam przez moją w przygodach wytrwałość Pozyskać serca lubych doświadczoną stałość, Ziemia mi nie wiezieniem będzie, ale niebem! d. 11 września 1834 r. Image:PD-icon.svg Public domain
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software