About: dbkwik:resource/xiqfIO-7oz8WA2nzdrq8YQ==   Sponge Permalink

An Entity of Type : owl:Thing, within Data Space : 134.155.108.49:8890 associated with source dataset(s)

AttributesValues
rdfs:label
  • Pogadanka o bursztynie i asfalcie (dla dzieci)
rdfs:comment
  • Ziemia, na której mieszkamy, nie zawsze tak wyglądała, jak obecnie; zmieniała się nieraz jej powierzchnia, inne też zwierzęta i rośliny na niej żyły. Słyszeliście zapewne, że był potop, tj. że woda zalała ziemię i zniszczyła wszystko, co się znajdowało na powierzchni ziemi. Kiedyś dowiecie się więcej szczegółów o potopie; teraz tylko możecie zapytać: skąd ludzie wiedzą, że dawniej były inne zwierzęta i rośliny na ziemi? Kategoria:Słownik Kategoria:Artykuły z gazet i czasopism Kategoria:Pogadanki Kategoria:Rok 1902
dcterms:subject
abstract
  • Ziemia, na której mieszkamy, nie zawsze tak wyglądała, jak obecnie; zmieniała się nieraz jej powierzchnia, inne też zwierzęta i rośliny na niej żyły. Słyszeliście zapewne, że był potop, tj. że woda zalała ziemię i zniszczyła wszystko, co się znajdowało na powierzchni ziemi. Kiedyś dowiecie się więcej szczegółów o potopie; teraz tylko możecie zapytać: skąd ludzie wiedzą, że dawniej były inne zwierzęta i rośliny na ziemi? Nie tak trudno było dowiedzieć się o tym, bo różne szczątki istot żyjących teraz wykopują. Odnaleziono kości zwierząt, z których można było poznać, że teraz nie ma już takich samych. Kamienie też nie zawsze były takie twarde, jak te, które teraz widzimy, więc zwierzęta, chodząc, zostawiały ślady swoich stóp na kamieniu, jakby np. na rozmoczonej glinie. Potem, gdy kamień stwardniał, ślady pozostały i mogą służyć jako dowód, że teraz żadne zwierzę takich łap nie ma. Tak samo więc jak ślady stóp, pozostały odciski liści, gałązek, z których można poznać, że wiele roślin, które istniały przed potopem, zupełnie zaginęło, albo też są teraz daleko mniejsze i mają liście trochę zmienione. Węgiel kamienny powstał z roślin, które kiedyś były dużymi drzewami, a teraz istnieją jako drobne roślinki, jak np. nasza paproć. Żadne drzewo teraz nie wydaje bursztynu, a że to jest żywica, więc musi ona pochodzić z jakichś roślin przedpotopowych. Ażeby to sprawdzić, robiono rozmaite próby. Pewien uczony chciał się przekonać, czy nie możnaby otrzymać bursztynu z drzew, znajdujących się teraz na ziemi. Użył do tego żywicy, zwanej terpentyną wenecką, i gałązek modrzewiu. Przez cały rok trzymał je w wodzie gorącej, i udało mu się otrzymać żywice podobną do bursztynu. Jeżeli rozetrzemy bursztyn na proszek bardzo miałki, to będzie miękki i lepki, podobnie jak wszystkie sproszkowane żywice. Wszystko to dowodzi, że musi, tak jak i one, pochodzić z drzewa. Musiało tych drzew być bardzo dużo, kiedy teraz bursztyn znajduje się w wielu miejscowościach naszej części świata, a nawet i w Indiach. Najwięcej jednak bursztynu wyrzucają fale morza Bałtyckiego wraz z meduzami, gałązkami mchu i liśćmi roślin morskich. W Libawie i Połądze morze wyrzuca olbrzymią ilość bursztynu w kawałkach rozmaitej wielkości. Znajdowano nawet bryły wielkości pięści, które sprzedawano po 50 i 100 rubli. W zbiorze minerałów, znajdującym się w Berlinie, jest kawał bursztynu, który waży 14 funtów. Dziwnym się wam wyda, nieprawdaż, że bursztyn znajduje się w morzu, kiedy tam drzewa nie rosną? Aby to zrozumieć, musimy się cofnąć do czasów przedpotopowych. Wtedy to bowiem nie tylko inne rośliny i zwierzęta żyły na ziemi, ale nie było też i tych gór, na które obecnie patrzymy, nie było tych jezior i mórz. Nie można powiedzieć, żeby powierzchnia ziemi była zupełnie gładką, owszem były większe i mniejsze wzgórza, było też dużo wody, a nawet więcej, niż teraz; tylko że to wszystko znajdowało się w innym miejscu, niż obecnie. Tam, gdzie dzisiaj są góry, były płaszczyzny, gdzie dzisiaj ląd stały, była woda. Otóż tak się działo i z Morzem Bałtyckim. Tam, gdzie dzisiaj pływają okręty, była ziemia, pokryta roślinnością, i rosły drzewa iglaste, z których pochodzi bursztyn. Żywica, wydzielona przez te drzewa, pływa po wodzie i fale ją na brzeg wyrzucają. Prawdopodobnie żywica owa wypływała z drzewa i dopiero później tężała na powietrzu, ponieważ w kawałkach bursztynu znajdują się często owady przedpotopowe, które uwiozły w płynnej żywicy i w niej pozostały. Niektóra są podobne do dzisiejszych, znajdują sio w bursztynie z rozpostartymi skrzydłami, bo widocznie niespodzianie wpadły w pułapkę i w niej już na wieki pozostały. Ludzie znają już bursztyn od bardzo dawna. Jeszcze przed narodzeniem Chrystusa wyrabiano z niego różne drogocenne przedmioty i ozdoby. Nie umiano sobie tylko wytłumaczyć, skąd pochodzi, i opowiadano o nim różne bajki. Zwłaszcza wtedy, kiedy ludzie byli poganami i mówili, że wszystko, co jest na ziemi, zostało przez ich bożków zrobione, w zabawny sposób objaśniali sobie pochodzenie bursztynu. Opowiadali np., że jeden z tych bożków jeździł na wspaniałym wozie ze słońca i w czasie swoich podróży po niebie rozgniewał na siebie innego bożka, zwanego Jowiszem albo Zeusem. Ten ostatni był najpotężniejszy ze wszystkich i mógł zrobić wszystko, co zechciał; więc za karę zrzucił winowajcę na ziemię, i ten wpadł do rzeki. Siostry zrozpaczone, zobaczywszy, że brat ich utonął, stanęły nad brzegiem rzeki i płakały tak rzewnie, że Jowisz się nad niemi ulitował i zamienił je w drzewa. Ale nawet i jako drzewa płakały siostry po stracie brata, a łzy ich płynęły w postaci żywicy, która później zamieniła się na bursztyn. Bursztyn dawniej bardzo ceniono. Najkosztowniejsze dary składano w postaci wyrobów z bursztynu; używano go do ozdób, jak dzisiaj drogich kamieni. Kupcy rozwozili bursztyn po świecie i sprzedawali na wagę złota. Posłużył on także do bardzo ważnego odkrycia. Jeżeli kawałki bursztynu potrzemy flanelą i przysuniemy go do skrawków papieru, to będzie je do siebie przyciągał; tak samo bursztyn potarty przyciąga i inne ciała. Dzisiaj to nikogo nie dziwi, bo wiemy, że i kawałek szkła, potarty jedwabiem, będzie przyciągał skrawki papieru, i to nazywamy własnością elektryczną szkła i bursztynu. Ale dawniej ludzie o elektryczności nic nie wiedzieli i przypuszczali, że tylko bursztyn własność tę posiada. (Uwaga. Pożądanem byłoby pokazać dziecku te zjawiska; co zresztą łatwo przyjdzie, ponieważ służą do tego takie proste przyrządy. Dobrze byłoby mieć kawałki rdzenia bzowego, ponieważ dość silnie są przyciągane.) Jeżeli bursztyn potrzymamy w oleju lnianym przez pewien czas, to stanie się tak przezroczystym, jak szkło. Z takiego to bursztynu wyrabiano dawniej szkiełka do okularów. U ludów mieszkających w Azji bursztyn jest bardzo ceniony nietylko jako ozdoba, ale także dla miłego zapachu. Sproszkowany bursztyn służy do kadzenia. U nas teraz bursztyn służy przeważnie do wyrobu cygarniczek i innych przedmiotów podrzędniejszego znaczenia. Rozpuszczony w olejku terpentynowym, silnie ogrzanym, daje. werniks bursztynowy, często używany i bardzo trwały. Oprócz bursztynu znajdują się w ziemi i inne żywico, pochodzące z drzew przedpotopowych. Do takich należy tak zwany kopal, który pochodzi z innych części świata. Tam, gdzie istniały dawniej lasy iglaste, które wydały to żywicę, są teraz całe pokłady kopalu jasnożółtej barwy. Stopiony i rozpuszczony w gorącym oleju lnianym i olejku terpentynowym tworzy werniks kopalowy, najtrwalszy ze wszystkich. Do żywic też zalicza się asfalt, zwany także bitumem albo smołą żydowską. Pływa on po powierzchni Morza Martwego, skąd go wydostają; znajduje się także i w ziemi w niektórych miejscowościach nad brzegami jezior amerykańskich; w Europie znajduje się w Szwajcarii. Nie pochodzi on jednak z drzewa, lecz jest pozostałością istot żyjących, od dawna nieistniejących na ziemi. Wiecie zapewne, że kreda powstała ze skorupek zwierzątek morskich, czyli tak zwanych otwornic. Przez szkło powiększające można zobaczyć te skorupki w kredzie bardzo łatwo. Wiele też innych zwierząt żyło przed potopem, które miały ciało miękkie i jakby z masy galaretowatej utworzone. Były też takie galaretowate rośliny, które zostały zagrzebane pod ziemią. Ciała tych istot żyjących tak się przemieniły, że teraz ich poznać nie można. Stwardniały one na asfalt i lak jak bursztyn, są podobne do kamienia. Bitum bowiem jest czarny jak smoła i z połysku podobny do węgla kamiennego. Można go rozpuścić w oleju terpentynowym, nafcie i terpentynie; służy wtedy do wyrabiania werniksu, używanego do żelaza. Inny gatunek asfaltu, zwany smołą ziemną, jest używany do wyrobu kitu i tektury do pokrywania dachów. Z niego też przyrządzają masę, służącą do pokrywania ulic, chodników; zmieszany z piaskiem, służy do wyrobu płyt asfaltowych. Można też otrzymywać asfalt sztuczny z węgli kamiennych, który ma takie same własności, jak naturalny, i do takich samych celów może być używany. Kategoria:Słownik Kategoria:Artykuły z gazet i czasopism Kategoria:Pogadanki Kategoria:Rok 1902
Alternative Linked Data Views: ODE     Raw Data in: CXML | CSV | RDF ( N-Triples N3/Turtle JSON XML ) | OData ( Atom JSON ) | Microdata ( JSON HTML) | JSON-LD    About   
This material is Open Knowledge   W3C Semantic Web Technology [RDF Data] Valid XHTML + RDFa
OpenLink Virtuoso version 07.20.3217, on Linux (x86_64-pc-linux-gnu), Standard Edition
Data on this page belongs to its respective rights holders.
Virtuoso Faceted Browser Copyright © 2009-2012 OpenLink Software