Zaczęło się od ataków Holendrów, ale albo Van Persie pieprzył akcję, albo – dla odmiany – wszystko psuł Wesley Sneijder. I to się zemściło, bo w 24 minucie kompletnie pijany będący pod wpływem narkotyków Krohn–Dehli uszczęśliwia Duńczyków. Jeszcze pechowy w ostatnim czasie Arjen Robben pierdyknął w słupek.
Zaczęło się od ataków Holendrów, ale albo Van Persie pieprzył akcję, albo – dla odmiany – wszystko psuł Wesley Sneijder. I to się zemściło, bo w 24 minucie kompletnie pijany będący pod wpływem narkotyków Krohn–Dehli uszczęśliwia Duńczyków. Jeszcze pechowy w ostatnim czasie Arjen Robben pierdyknął w słupek. W drugiej połowie na trybunach słyszeliśmy albo szczęśliwych Duńczyków albo wk60px|link=ch na swoich playerów kwiaciarzy. Normalnie, miałem im ochotę wpierdolić. Ale na szczęście sędzia skończył to spotkanie! Uff, zmęczyłem się. O gównianym komentarzu TVP nie będę wspominał, za to co pisali w mediach? Eurosport pisze, że dynamit eksplodował (patrz źródło). A więc, ratuj się kto może i do jutra!