| Attributes | Values |
|---|
| rdfs:label
| - Kiedyż wreszcie, rzuciwszy wszystkie zbędne troski...
|
| rdfs:comment
| - Kiedyż wreszcie, rzuciwszy wszystkie zbędne troski I nudną pospolitość bezlitosnych miast, Będę mógł spocząć w szumnych borów ciszy boskiej, Albo na cichym brzegu jezior pełnych gwiazd? Chociaż wolałbym raczej śnić w tym złotym piasku, Morze, kolebko słodka mych najpierwszych lat: Słuchałbym mew twych dzikich żałobnego wrzasku, A wzrokby mi odświeżył pian twych biały kwiat! Ażaliż mię zadziwiasz, wczesna zimo mroźna! Wszakżem roztrwonił wszystek darów wiosny plon, I nie legła pod sierpem moja nima zbożna, I inni ścięli pychę mych jesiennych gron... Image:PD-icon.svg Public domain
|
| dcterms:subject
| |
| dbkwik:resource/LnuiOV1ARnBg2yIsYieKHw==
| |
| dbkwik:resource/WglBShsp9V9mYtToH6YeZw==
| |
| dbkwik:wiersze/pro...iPageUsesTemplate
| |
| Autor
| |
| abstract
| - Kiedyż wreszcie, rzuciwszy wszystkie zbędne troski I nudną pospolitość bezlitosnych miast, Będę mógł spocząć w szumnych borów ciszy boskiej, Albo na cichym brzegu jezior pełnych gwiazd? Chociaż wolałbym raczej śnić w tym złotym piasku, Morze, kolebko słodka mych najpierwszych lat: Słuchałbym mew twych dzikich żałobnego wrzasku, A wzrokby mi odświeżył pian twych biały kwiat! Ażaliż mię zadziwiasz, wczesna zimo mroźna! Wszakżem roztrwonił wszystek darów wiosny plon, I nie legła pod sierpem moja nima zbożna, I inni ścięli pychę mych jesiennych gron... Image:PD-icon.svg Public domain
|